Wydarzenia

Podsumowanie wyników Grupy Roto na listopadowej konferencji prasowej

Dodano: 25 listopada 2014

Grupa Roto przedstawiła podsumowanie sytuacji ekonomicznej firmy w 2014 roku. Tradycyjnie już na listopadowej Konferencji Prasowej Grupy omawiana była sytuacja branży okien i drzwi w Europie i na świecie oraz przedstawione zostały prognozy rozwoju dla różnych rynków w 2015 roku.

Podsumowanie wyników Grupy Roto na listopadowej konferencji prasowej

Wszystko wskazuje na to, że w 2014 r. zrealizujemy nasze plany. Tymi słowami prezes Roto Frank AG podsumował sytuację firmy podczas 9. Międzynarodowej Konferencji Prasowej. To tym większy sukces, że rok był nie tylko trudny jak się spodziewano, ale też słaby pod względem rynkowym, usłyszało 65 dziennikarzy z 16 krajów w Wenecji, na listopadowej konferencji prasowej Grupy Roto. De facto przeważająca większość rynków notowała spadki. Prognozy na rok 2015 są sceptyczne: Pod tym względem również w 2015 r. nic się nie zmieni. Jednak Roto, dostawca komponentów dla budownictwa, ponownie dołoży wszelkich starań, by osiągnąć lepsze wyniki niż rynek i konkurencja.

Korekta planów w dół

Gdy rok temu przewidywaliśmy, że w 2014 r. na rynkach widoczne będą przede wszystkim trendy boczne, ponownie zarzucano nam zbyt pesymistyczne podejście. Dziś wiemy, że nasze podejście było nawet zbyt optymistyczne, podkreślił na początku konferencji dr Eckhard Keill. Jak stwierdził prezes zarządu, większość istotnych rynków odnotowuje nawet silne spadki. W obliczu tego faktu należy stwierdzić, że Grupa Roto kontynuowała pozytywny rozwój i umocniła swoją stabilną sytuację ekonomiczną. Firma zawdzięcza to m.in. zasadzie konsekwentnego nastawienia na korzyści dla klienta, oraz zdolności wzmacniania swojej pozycji na całym świecie dzięki niemieckim wartościom określanym mianem "german made".

Z perspektywy gospodarki światowej rok 2014 był, przede wszystkim z powodu kryzysów politycznych, rokiem korygowania prognoz w dół. Chińska gospodarka zanotowała wzrost gospodarczy na poziomie 7%, najniższym od 25 lat, Europa w najlepszym razie stoi w miejscu, a Rosja odczuwa skutki sankcji nałożonych na ten kraj ze względu na konflikt na Ukrainie. Zdaniem dr. Keilla, jedynym światełkiem w tunelu jest ożywienie gospodarcze w Ameryce Północnej.

Prezes Roto krytycznie odniósł się do sytuacji w Niemczech. Słabszy wzrost w roku 2014 i prognozowany na rok 2015 to przede wszystkim "zasługa" działań wewnętrznych. Coraz bardziej uwidacznia się fakt, że "polityka dobrego samopoczucia" wyborców, którą stosuje niemiecki rząd federalny, to niewłaściwa strategia. Wyraźnie widać, że społeczne rozdawnictwo obciąża państwo i działa na niekorzyść pilnych inwestycji w zużytą infrastrukturę oraz niezbędną odnowę energetyczną kraju.

Poważne wątpliwości

Sytuacja europejskiego sektora budowlanego również nie daje powodów do euforii. Co prawda, zgodnie z szacunkami do 2016 r. wolumen inwestycji budowlanych w 19 krajach zrzeszonych w Euroconstruct ponownie wzrośnie, ale nadal pozostanie poniżej poziomu z 1998 r. Łagodny wzrost zawdzięczamy przede wszystkim budownictwu mieszkaniowemu, którego rozwój kształtuje się w różny sposób w poszczególnych krajach. W rankingu tego instytutu badawczego Irlandia, Wielka Brytania, Węgry i Polska tworzą grupę najsilniejszego wzrostu, podczas gdy Belgia, Dania, Niemcy i Szwajcaria zajęły środkową lokatę. Na szarym końcu w grupie z generalnie spadkowymi wynikami w budownictwie mieszkaniowym znalazły się Finlandia, Francja, Norwegia, Hiszpania i Czechy.

Dr Keill zaznaczył, że ma "poważne wątpliwości" co do stabilnej ścieżki wzrostu niemieckiego sektora budowlanego, o której mówią instytuty badawcze. Jego sceptycyzm dotyczy przede wszystkim dominującego w branży sektora remontów i renowacji, który w znacznym stopniu zależy od zaufania konsumentów. Jednak, jak podaje Instytut Badania Opinii GfK, zaufanie konsumentów spadło od połowy roku o 42 punkty. Dlatego należy się obawiać, że czynniki wspierające popyt, takie jak stabilność zatrudnienia czy niskie stopy procentowe niedługo znacznie osłabną. Jak ocenił dr Keill, ponownie widzimy, że praktyka przeczy teorii.

Coraz bardziej realistycznie

Według prognoz prezesa zarządu rynek okien i drzwi będą cechowały silniejsze tendencje spadkowe niż te, których spodziewano się rok wcześniej. Dla Roto szczególnie ważnymi przykładami są Chiny, Rosja i Niemcy. Na rynku światowym do pozytywnych wyjątków zaliczamy Amerykę Północną, Środkową i Południową. Nie oczekuje się zmiany trendów gospodarczych w 2015 r. Zamiast tego producent materiałów budowlanych liczy się z dalszymi spadkami rzędu 5-7%. Ponadto, część rynków nadal można określić mianem "skrzyni niespodzianek".

Zdaniem dr. Keilla w Niemczech skorygowane prognozy "są coraz bardziej realistyczne". Prezes Zarządu wskazał wyraźnie, że opublikowane dane nt. wzrostu dotyczą montowanych okien i drzwi, a zatem uwzględniają coraz wyższy import. W konsekwencji, według oceny Roto, krajowy rynek produkcji skurczy się w 2014 r. o 6-8%. W świetle tych danych oficjalne szacunki na rok 2015 mówiące o wzroście liczby montowanych okien o 3% i drzwi zewnętrznych o 3,6% można "jednoznacznie uznać za zawyżone". Podsumowując, kluczowe pytanie dla Grupy Roto brzmi: Jak Grupa rozwija się w porównaniu do rynku? Dr Keill jasno stawia sprawę: Dobrze jest wtedy, gdy jesteśmy lepsi od pozostałych graczy rynkowych.

Najpierw dobrze, potem słabiej

Informacje nt. sytuacji i perspektyw przedsiębiorstwa przedstawił Michael Stangier. Prezes zarządu ds. finansowych zaczął od przypomnienia sytuacji wyjściowej: w 2013 r. wynik finansowy Grupy wyniósł 658 mln euro, tym samym osiągając historycznie wysoki poziom. Jednak na rynkach istotnych dla funkcjonowania przedsiębiorstwa mieliśmy do czynienia ze spadkami w wys. średnio 8%. W efekcie, jak powiedział Michael Stangier, kluczowe wytyczne na rok 2014 obejmowały również kontynuację "pozytywnej koniunktury firmy". Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że uda się w 100% osiągnąć ten cel.

W obszarze Technologii okien i drzwi na koniec września odnotowano lekki spadek obrotów w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku. Według Michaela Stangiera, po bardzo silnym pierwszym kwartale nadeszły dwa słabsze.

Prezes zarządu ds. finansowych szczegółowo przeanalizował rozwój sytuacji Roto w porównaniu do poszczególnych rynków w istotnych dla Grupy regionach gospodarczych i krajach. Z analiz wynika, że w Niemczech negatywne trendy gospodarcze były podobne zarówno w Roto, jak i na całym rynku producentów okien i drzwi. Z kolei w Europie Południowej mimo utrzymujących się negatywnych trendów rynkowych Roto utrzymało wyniki na stabilnym poziomie. W Chinach sytuacja Roto ze względu na spadki na rynkach osłabia się, co wynika również z faktu, że jako ekspert w zakresie okuć Grupa ma dominującą pozycję w swoim segmencie. Sytuację w Rosji trzeba nazwać załamaniem rynku, które dla Roto jest jednakże ledwie zauważalne. Grupa radzi sobie lepiej niż konkurenci m.in. dlatego, że pozyskała nowych klientów. W Ameryce Grupa rozwija się zdecydowanie lepiej niż poszczególne rynki.

Zarząd przekazał dobre informacje na temat grupy produktów AluVision. Mimo osłabionych rynków w Europie sprzedaż tych produktów jest na wyższym poziomie niż rok temu. W znacznej mierze wiąże się to z wydajną strukturą organizacyjną, z której wydzielono trzy międzynarodowe centra kompetencji oraz ze zdecentralizowanym zespołem ds. dystrybucji. Podsumowując, można stwierdzić, że szczególnie w obszarze Technologii okien i drzwi wypracowana strategia internacjonalizacji ponownie przynosi oczekiwane rezultaty.

Dewiza "Blisko klienta" działa

Obroty w segmencie Okien dachowych i systemów solarnych wyglądały identycznie w poszczególnych kwartałach i znalazły się na koniec września na poziomie sprzed roku. Główny segment - okna dachowe - jest nawet na nieco wyższym poziomie niż przed rokiem. Na rynkach europejskich nastąpiły w sumie ponaddziesięcioprocentowe spadki, a statystyki pokazują, że Roto nieustannie zyskuje udział w rynku. Również w tej kwestii kluczową rolę odegrała żywa strategia Roto „Blisko klienta”.

Na głównym rynku Grupy Roto, w Niemczech, mamy do czynienia z łagodnym wzrostem. Z kolei w Europie Zachodniej nowe pozycjonowanie marki doprowadziło, zgodnie z założeniami, do zmniejszenia obrotów. Biorąc pod uwagę łączny spadek przychodów ze sprzedaży w Europie Wschodniej, należy podkreślić pozytywny wynik w Polsce, która dla Roto stanowi kluczowy rynek w tym regionie. Zgodnie z przedstawionymi danymi w Europie Południowo-Wschodniej, ostatnim omawianym regionie, wzrost był jednocyfrowy. Warto jednak wspomnieć, że wbrew tendencjom rynkowym w Czechach, Szwajcarii i we Włoszech sytuacja rozwijała się pozytywnie.

Inwestycje zgodnie z planem

Jak podał Michael Stangier, obroty Grupy na 30 września wyniosły równo 500 mln euro. Co prawda, to 1 proc. mniej niż w roku poprzednim, ale w porównaniu z zasadniczo negatywnym trendem na rynku taki wynik można śmiało nazwać sukcesem. Zadanie na teraz to stabilizacja osiągnięć w ostatnim kwartale. Niezmiennie zarząd Roto ma nadzieję, że w 2014 r. łączne obroty utrzymają się na rekordowo wysokim poziomie z 2013 r. (658 mln euro).

Na poziomie Grupy stosunek obrotów uzyskanych w kraju i zagranicą wynosi mniej więcej 1/3 do 2/3. Również w kwestii zatrudnienia zarząd nie spodziewa się zmiany średniorocznej liczby pracowników wynoszącej około 4400 osób. Zgodnie z planem realizowane są inwestycje związane z modernizacją i racjonalizacją w celu podwyższenia jakości produktów i dostaw oraz podniesienia konkurencyjności. Przedsiębiorstwo jest w dobrej kondycji, dzięki czemu inwestycje w akwizycję nowych podmiotów w obu segmentach są nie tylko możliwe, ale i planowane. Ale akwizycje przeprowadzimy dopiero, gdy spełnione zostaną wszystkie warunki.

Prezes zarządu ds. finansowych odniósł się również do dochodu Grupy, mówiąc, że w 2014 r. przypuszczalnie Roto uda się utrzymać poprawiony wynik z 2013 r. Szacunki te wynikają ze zwiększonej produktywności, wydajnej polityki kosztów materiałowych i kosztów rzeczowych oraz z sukcesów sprzedażowych produktów o ulepszonych parametrach po wyższych cenach. Michael Stangier ostrzegł przed nowymi obciążeniami, takimi jak rosnące ceny cynku i aluminium, mówiąc "The trend is not our friend" - trend nam nie sprzyja.

Aspiracje wciąż wysokie

W opisie perspektyw na rok 2015 w odniesieniu do rynku dr Keill mówił o "kolejnym roku zasadniczo bez impulsów". Tę ogólną ocenę prezes uzasadnił wieloma konkretnymi oczekiwaniami. Na przykład kryzys na Ukrainie jest obciążeniem zarówno dla tego kraju, jak i dla Rosji. W Chinach bez rządowego wsparcia można liczyć co najwyżej na stabilny rozwój. Z kolei Ameryka powinna pozostać na kursie stabilnego wzrostu. W Niemczech silna utrata zaufania konsumentów przyczyni się ponownie do spadków na rynku produkcji okien i drzwi. W pozostałych krajach Europy, przy zachowaniu tradycyjnej różnorodności, sytuacja musiałaby "bardzo dobrze się rozwijać", by ostatecznie doprowadzić do stagnacji. Podsumowując, przedsiębiorstwo szacuje spadki na rynku w okolicach 5-7%.

Niezależnie od tego Roto planuje, tak jak do tej pory, zakończyć 2015 rok z sukcesem i nie zmienia ambitnych planów. Jak powiedział dr Keill: Jeżeli zyskamy jeszcze większy udział w rynku i uda nam się osiągnąć obroty na tym samym poziomie co rok temu, powiemy, że doskonale się spisaliśmy. Prezes zarządu zapewnił międzynarodowe grono dziennikarzy w Wenecji, że Roto dysponuje cechami niezbędnymi do osiągnięcia takich wyników: siłą, kondycją i kompetencjami - cechami "german made" właśnie.

źródło i zdjęcie: ROTO