Wydarzenia

Warto zainwestować w okna dźwiękoszczelne

Dodano: 04 października 2012

Mieszkając w centrum miasta lub przy ruchliwych ulicach, hałas towarzyszy nam nieustannie. Aby móc cieszyć się ciszą we własnym domu, warto rozważyć inwestycję w okna dźwiękoszczelne.

Warto zainwestować w okna dźwiękoszczelne

Jak podaje CBOS aż 71% Polaków deklaruje, że spotyka się z uciążliwym i męczącym hałasem, a co piąty z nas narzeka na dokuczliwy zgiełk we własnym mieszkaniu. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych budynek i urządzenia z nim związane powinny być zaprojektowane i wykonane w taki sposób, aby poziom hałasu, na który będą narażeni użytkownicy lub ludzie znajdujący się w ich sąsiedztwie, nie stanowił zagrożenia dla ich zdrowia, a także umożliwiał im pracę, odpoczynek i sen w zadowalających warunkach. Obowiązująca w Polsce norma PN-B-021051.2: 1987 ściśle reguluje dopuszczalny hałas w budownictwie mieszkalnym, w zależności od funkcji poszczególnych pomieszczeń.

Przykładowo dla domków jednorodzinnych, maksymalny poziom dźwięku w sypialni nie może przekraczać 20, a w pokoju dziennym 25 decybeli bez względu na porę dnia. Dla budownictwa wielorodzinnego są to odpowiednio: 25 decybeli dla sypialni i 30 dla pokoju dziennego. Tymczasem ruchliwa ulica w godzinach szczytu generuje hałas rzędu 95 dB. Jeśli zależy nam na zapewnieniu komfortowych warunków w mieszkaniu, nawet mieszkając w centrum miasta, dobrą inwestycją będą okna dźwiękoszczelne. Aby spełniały swoją funkcję, należy jednak wybrać produkt o odpowiednich parametrach. Warto też wiedzieć, czym różnią się one od standardowych okien.

Do produkcji stolarki dźwiękoszczelnej wykorzystywane są szyby zespolone. Optymalną izolację akustyczną uzyskuje się, gdy szyby składowe mają zwiększoną, a przy tym zróżnicowaną grubość - masę. Paradoksalnie dwie tafle szklane o grubości 6 mm mają gorsze parametry niż połączenie 6 i 4 milimetrowej. Najlepsze parametry uzyskuje się stosując szyby laminowane specjalną folią akustyczną PVB. Każda nieszczelność niweluje efekt tłumienia hałasu dlatego ważne też jest odpowiednie przyleganie uszczelek oraz dokładność montażu.

Izolacyjność akustyczna okna, zwana potocznie dźwiękoszczelnością, określana jest za pomocą tzw. ważonego współczynnika izolacyjności akustycznej właściwej RW, wyrażanego w decybelach. Im wyższa wartość współczynnika, tym mniej hałasu będzie docierać do budynku z zewnątrz.

Warto dopytać sprzedawcę, czy podane RW dotyczy tylko szyby, czy całego okna, bo różnice w takim wypadku, zwłaszcza przy wysokich parametrach RW są znaczne, tłumaczy Artur Głuszcz, z firmy MS więcej niż OKNA Dodatkowo producenci podają tzw. widmowe wskaźniki adaptacyjne o symbolach C oraz CTR. Pierwszy z nich informuje o zdolności tłumienia hałasu charakterystycznego np. dla ruchu lotniczego, autostrad albo szybko poruszających się pociągów. Drugi z kolei dotyczy niskich częstotliwości, czyli np. miejskiego ruchu ulicznego. Wskaźniki te podawane są w nawiasach np. RW(C;CTR)= 32 dB (-1; -2). Oznacza to, że okno będzie tłumić dźwięki określane przez wskaźnik C do 31 dB a dla CTR do 30 dB. Deklarowane wartości RW (C; Ctr) służą do wyznaczania tzw. wskaźników oceny RA1 i RA2, stosowanych na etapie projektowania lub kontroli jakości akustycznej budynku (ściany zewnętrznej) gdzie RA1=RW + C a RA2=RW + CTR.

Decydując się na zakup stolarki dźwiękoszczelnej, należy dowiedzieć się, jakiego typu hałas dominuje w otoczeniu, by móc dobrać odpowiednie parametry. Po drugie warto poradzić się fachowca, jak dostosować współczynnik izolacyjność akustycznej. Przykładowo na wsi i peryferiach miasta wystarczy nam standardowe okno o współczynniku RW na poziomie 30 - 32 dB. Z kolei w centrum przy drodze o dużym natężeniu ulicznego ruchu warto zainwestować w stolarkę, której RW wynosi co najmniej 35 dB.

źródło i zdjęcie: MS więcej niż OKNA